Warszawa: Pogoda - Wirtualna Polska
Aktualna prognoza pogody dla całej Polski, Europy i Świata. Temperatura, deszcz, Słońce, śnieg, wiatr... o tym się dowiesz w naszej prognozie pogody. Pogoda na lato, jesień, zimę i wiosnę.
Wirtualna Polska S.A. - wp.pl
  • Warszawa

    Częściowe zachmurzenie i bez opadów.
    temp. max: 24°C
    temp. min: 15°C
    Wiatr zach
    18 km/h
    Wsch. słońca 04:51
    Zach. słońca 20:32
                                  więcej>> pogoda.wp.pl

Losowe zdjęcia z galerii

Delos11
Image Detail
Southend
Image Detail
Sobota w Kazimierzu... Email
Wpisany przez Piotr Wojtkowski   
Spis treści
Sobota w Kazimierzu...
1
2
3
4
Wszystkie strony
Sobota. Paskudny dz
ień! Pochmurno i siąpi.
Wczoraj, był najpiękniejszy dzień tygodnia (wg. Pani Eli) i po pracy, poszliśmy do Złotych Tarasów obejrzeć wystawę World Press Foto. Zdjecia, jak zawsze, były wspaniałe! Szczególnie, ciekawy był zestaw fotek drzewka  brzoskwini robionego w różnych porach roku - w zimie ktoś zarąbał drewniany płotek. Więc nie ma co narzekać, wszędzie jest tak samo...
Z obiadkiem nie było problemów, bo na miejscu był "Sfinx" (troszkę lepsze niż McDonalds). Problemy się zaczęły, kiedy usiłowaliśmy się napić "Grzańca Galicyjskiego". Tutaj nie dostali koncesji, a w Alejach wszystko wyżłopali przed naszym przyjściem... Tak trafiliśmy do Capri na Smolnej. Mała knajpka, o bardzo przytulnym wnętrzu. Przy grzanym piwku (z sokiem), układaliśmy sobie plany na dzisiaj.
Jest po prostu paskudnie. W taką pogodę nie chce się nigdzie wychodzić, najlepiej położyć się do łóżka i przespać cały dzień. Szcęśliwie wstała wreszcie Babcia, której dokuczył reumatyzm. Kiedy aromat kamfory rozlał się po całym mieszkaniu, jakoś pogoda przestała być wielkim problemem. Perspektywa spędzenia dnia w takich warunkach pomogła nam w szybszym podjęciu decyzji. Jedziemy do Kazimierza !!!
Jest deszczowo i ponuro. Czasami pada lekka mżawka, a jeżeli akurat nie pada, to chlapie jadący przed nami samochód. Jednak jest nadzieja, że się polepszy, bo w oddali, na niebie robią się prześwity. Nawet czasami, po bokach, widać niebieskie niebo! Przejeżdzamy przez Stężycę. Wioska położona na prawym brzegu Wisły. Jakieś 500 lat temu była na lewym, ale Wisełka po powodzi zmieniła koryto. Zawsze kapryśna - kobieta...
Oczywiście, powyższe nie dotyczy Pani Eli, która nigdy kapryśna nie była i zawsze była zgodna ze wszystkim co jej MĄŻ mówił i proponował (w przypadkach, kiedy pokrywało to się z jej planami).
Już przestało padać, a i szosa robi się coraz bardziej sucha. Z bocianiego gniazda wyglądają trzy czarne dzioby bocianiąt. Nikt ich już nie pilnuje. Rodzice mają pełne dzioby roboty, bo to to żarte niesamowicie. Na szczęscie, dla bocianiąt, rok deszczowy, więc jedzenia w bród. Przyglądam się mijanym gniazdom i wspominając wypowiedź Nelly Rokity, stwierdzam, że bociany pasują do jej wyobrażenia normalnej polskiej rodziny! Szkoda, tylko, że to ptaki.