Warszawa: Pogoda - Wirtualna Polska
Aktualna prognoza pogody dla całej Polski, Europy i Świata. Temperatura, deszcz, Słońce, śnieg, wiatr... o tym się dowiesz w naszej prognozie pogody. Pogoda na lato, jesień, zimę i wiosnę.
Wirtualna Polska S.A. - wp.pl
  • Warszawa

    Przeważnie słonecznie i bez opadów.
    temp. max: 2°C
    temp. min: -4°C
    Wiatr poł-wsch.
    7.2 km/h
    Wsch. słońca 06:03
    Zach. słońca 17:31
                                  więcej>> pogoda.wp.pl

Losowe zdjęcia z galerii

Mykonos22
Image Detail
Jemen-31
Image Detail
POŁUDNIE TUNEZJI Drukuj Email
Wpisany przez Piotr Wojtkowski   
Spis treści
POŁUDNIE TUNEZJI
cz.1
cz.2
cz.3
cz.4
cz.5
cz.6
cz.7
Wszystkie strony

Poprzedniego dnia poszliśmy na dworzec autobusowy dowiedzieć się, jak kursują autokary do Tezeur. Niewiele żeśmy się dowiedzieli, bo wszystko było pozamykane. Kilka kartek poprzyczepianych na szybach kas z ichnim „maczkowym” pismem... Dopiero, kiedy porozglądaliśmy się, znaleźliśmy na samej górze, nad kasami, spis odjazdów i przyjazdów. Tyle, że ciężko było się zorientować, co gdzie i kiedy, bo było mnóstwo odnośników, a odnośniki po francusku. A ja po francusku, to tylko „merde”.

Szczęśliwie, na miejscu kręciło się kilka osób, dla których byliśmy swoistą rozrywką, a że ludek tunezyjski życzliwy i ciekawy, to mimo braku możliwości porozumienia się w jednym języku, jakoś żeśmy się dogadali...

Okazało się, że bilety kupimy przed odjazdem aut okaru, który odjeżdża o 5.15.


Pobudka o 3.30 i o 4.15 wychodzimy z hotelu. Idziemy na skróty ulicą Viktora Hugo. Po drodze wstępujemy do kawiarni(zawsze otwartej) i pijemy wspaniałą kawkę. Jesteśmy jedynymi gośćmi, zresztą na ulicach też nikogo nie ma. Raz tylko spotkaliśmy miejscowego, który był pod wpływem czegoś tam, bo przecież nie alkoholu...

Wreszcie dochodzimy do dworca. Ty lko raz skręciliśmy w nieodpowiednią uliczkę i pobłądziliśmy nieco. Na miejscu zebrało się sporo ludzi. Kasy jeszcze pozamykane i dowiadujemy się, że bilety należy kupić w autobusie. Wszyscy wychodzą z hali i idą na zewnątrz. Uważamy, że miejscowi, więc wiedzą co robią. Idziemy za nimi i wychodzimy na teren zajezdni autobusowej. Czekamy grzecznie w tłumku ludzi, kobiet i dzieci.

Czarno, to jakoś widzę. Ludzi sporo, na pierwszy rzut oka, widać, że więcej niż miejsc. Do Tozeur mamy koło 8 godzin jazdy. Niezbyt nam się podoba perspektywa stania przez cały ten czas...